czwartek, 26 września 2013

Reaktywacja n' stuff...

Witam wszystkie na odświeżonym Blogu! C:
Nikt się o bloga nie upominał, dopóki o nim nie przypomniałam.
Więc czas wywiązać się z obietnicy.
Więc... Co się dzieje?
Drużynowa w Bieszczadach, przyboczne Bóg wie gdzie, a my?
Przez weekend pomieszkiwałyśmy w Radzyniu Chełmińskim,
pod opieką druhny Julity, i przewodnictwem Weroniki. Działo się,
nie zaprzeczę. Błoto po kolana dawało się we znaki, ale pogoda
na trasie jak najbardziej dopisała. Można wręcz powiedzieć,
że było za ciepło xd
Nie mam pojęcia czy zbiórka w piątek była. Prosiłam Emilę,
Angelika też coś wspominała, ale cisza jak widać. ._.
(Jeśli ktoś mnie poinformuję czy czoś się działo, będę wdzięczna D:)

Jak wiadomo ORNu w tym roku u nas nie ma, natomiast chodzą
słuchy ,że może wybierzemy się do Boniewa C: (Nic pewnego!)

Najbliższy piątek chyba bez zmian, na 16:30.
Karolina, proporzec na ciebie czekaa.

Do zobaczenia! c:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz